struktura i funkcjonowanie w komunikacji

struktura i funkcjonowanie w komunikacji

Każdy człowiek idąc przez życie zbiera wiele doświadczeń po drodze – są to przeróżne wydarzenia, jak np. wesele przyjaciela czy obrona pracy magisterskiej, relacje z innymi (np. przyjaźnie, małżeństwo), lub po prostu przemyślenia na temat tych procesów i zdarzeń. Przypomina to nieco zbieranie owoców leśnych do koszyka, z którego nie da się już zbyt wiele wysypać.

I dlatego warto wiedzieć, w jaki sposób przechowujemy te wszystkie owoce w naszym koszyku (umyśle). Gdy nadlatuje pszczoła, zwykle panicznie ją odganiamy, a na widok zbierających się chmur głęboko wzdychamy. Jak myślisz, czy te reakcje zachodzą w człowieku tak po prostu? A może kieruje nimi doświadczenie, czyli wypracowany zestaw czynników?

Wspomniane owoce leśne tworzą coś więcej, niż tylko przysmak podwieczorka. Wszystkie obrazy, dźwięki, zapachy, smaki, wrażenia dotykowe – całość tego niezwykłego kontaktu ze światem to inaczej nasz własny, niepowtarzalny bagaż. Figurują zwykle ukryte głęboko w podświadomości, czyhając na właściwy moment, by się ukazać. I ukazują się, w najmniej spodziewanym momencie.

Pamiętasz zapach chleba pieczonego w piekarni? A widok roześmianej twarzy dziecka? A może wspominasz moment, w którym oparzyłeś się o gorący czajnik? Cóż, to wszystko zostało zapamiętane, dołączając do wielkiej struktury, zwanej modelem. Lecz jest tam coś jeszcze. W tym modelu są nie tylko owoce obserwacji świata zewnętrznego, ale coś jeszcze: są także Twoje komentarze do tych obserwacji. Za każdym wspomnieniem podąża znaczenie, które figuruje tak, jak etykieta na sklepowym artykule.

Jesteśmy właśnie nośnikami znaczeń, czyli inaczej bankiem emocji na temat świata zewnętrznego. Nie dość, że nie przechowujemy tych wszystkich elementów rzeczywistości fizycznie w pamięci, to jeszcze zniekształcamy te wrażenia, swoimi osądami. Nie przejdziesz obojętnie obok pachnącego jabłecznika, jeśli nie skosztowałeś wielokrotnie tego pysznego placka u swojej babci. Jeśli przeżyłaś wypadek samochodowy, to za każdym razem, gdy usłyszysz o wypadku w telewizji, Twoje źrenice się powiększą, a słuch wyostrzy. I dlaczego do jasnej ciasnej nie mają tak wszyscy?

Bierze się to z tego właśnie, iż każdy człowiek na tej planecie ma indywidualny, unikalny zestaw doświadczeń. Jeśli nawet mowa o jednojajowych bliźniakach, to choćby obrazy były te same, wrażenia na ich temat będą zupełnie inne. W toku podejmowania rozprawy na temat rzeczywistości kształtujemy osobowość, która swoją drogą jest o wiele bardziej niepowtarzalna, niż numer PESEL czy linie papilarne.

Pełna frajda zaczyna się jednak w momencie komunikacji z innym człowiekiem. Przyjmijmy, iż spotykają się Tadziu i Władziu. Każdy z nich, tak jak wspomniałem, ma indywidualny zestaw preferencji, planów, marzeń, wspomnień itp. itd. Stąd też, kuriozalna dotychczas rozmowa, w perspektywie tak wielu różnic może wyglądać nieco paradoksalnie: